Sekret przyrządzania oberżyny tkwi w soli?Aby pozbyła się goryczy to musi się dobrze napić (prawie jak humorzasta dziołcha ?) oleju i wchłonąć sporo soli.
Później należy ją wypłukać ( oberżynę, nie dziolchę?) i dalej przyrządzić według uznania.
Jeżeli chcesz ją nadziać tak jak ja mozzarella di Bufala, suszonymi pomidorami w oleju, czosnkiem, chili i pietruszką to pamiętaj, że najpierw musisz ją dobrze obtłuc (normalnie przemoc domowa?) zanim ją przekroisz. W innym przypadku na wierzchu się przypali a w środku będzie gąbka.
Myślę, że gdy w ten sposób potraktujecie swoją ….oberżynę, to się w niej zakochacie.
Ale znając życie, to pewnie i tak najbardziej interesują Was moje dzisiejsze różyczki ?

Wczoraj została mi połówka ciasta z mojego Flammkuchen, a że nie lubię wyrzucać takich rzeczy, to dodałam parę składników i wyszło cudo. Musicie więc składniki wczorajszego przepisu podzielić na pół i dodatkowo dodać:
▪️25g mąki migdałowej odtluszczonej
▪️25g błonnika owsianego
▪️1 łyżka creme fraiche
▪️1 łyżeczka soli
▪️1 łyżeczka ziół prowansalskich

Ciasto zagnieć do momentu dokładnego połączenia się dodatkowych składników. Powinno mieć konsystencję plasteliny. W razie potrzeby dosyp błonnik. Wstaw na pół godziny do lodówki.
Ciasto podziel na dwie części i rozwałkuj między dwoma kawałkami folii spożywczej. Następnie pokrój na paski o szerokości ok 4 centymetrów. Ułóż na jednym brzegu bardzo cienko pokrojoną cukinię i przykryj drugim brzegiem (jak na zdjęciach). Następnie zwijaj, za pomocą folii w rulonik. Gdyby ciasto pękało u góry, to nie przejmuj się tym, ważne jest żeby na samym końcu posklejać sam wierzch „odpadkami” ciasta. W ten sposób uzyskacie piękną strukturę płatków róży.
Piecz najlepiej w formie do muffin lub bułek przez ok. 20 minut w temperaturze 180*C. Sprawdź czy środek „różyczki” jest upieczony.

Smacznego❣️

Dodaj odpowiedź