W obecnych czasach każda z nas jest bombardowana informacjami o dietach cud. Takich, które bez wysiłku i jedzeniu samej „zieleniny” zagwarantują Ci super sylwetkę, świetne samopoczucie i zdrowie. A Ty na samą myśl o tłuszczach wzdrygasz tak samo jakbyś zobaczyła nagle pająka! Pająka masz prawo się bać, ale odpowiednich tłuszczy w ketogenicznej diecie już nie!
Z CZYM KOJARZY CI SIĘ KETO?
Znajoma zadała mi pytanie czy mogę przeprowadzić wywiad chociaż z jedną kobietą, która przeszła na keto, bo jest ciekawa takich historii, a ja pewno znam ich sporo. Niestety, musiałam ją rozczarować. Nie znam wielu kobiet, dla których keto jest oczywistym rozwiązaniem w dążeniu do idealnej sylwetki. Przede wszystkim, nam kobietom, keto kojarzy się z golonką, boczkiem i smalcem, a przecież to „zabójstwo” dla naszej figury.
Tłuszczyku, boimy się bardziej niż pająków! Naszym zdaniem, tylko dzięki spożywaniu liści sałaty, nie będziemy miały fałdek na ciele. W ten sposób, same sobie szkodzimy i stajemy na drodze, aby raz na zawsze, skończyć z głodowymi dietami cud. Cudne to one może i są, ale tylko dla tych, co na nich chcą zarobić. W rzeczywistości, natomiast nie dają nam nic innego, jak tylko nadzieję, że cud się zdarzy i jutro będziemy miały figurę godną bikini.
Z uporem maniaka odkrajamy „kołnierzyk” tłuszczyku na szynce, pozbywamy się wszystkiego „co białe” z mięsa i wybieramy produkty light, tylko po to, aby zaoszczędzić na kaloriach spożytych w ciągu dnia, i tym samym mieć spokój ducha albo głowy – jak kto woli. A jeżeli, gdziekolwiek usłyszymy, że tłuste potrawy są zdrowe to, pukamy się w czoło z niedowierzaniem kręcąc przy tym głową. Wrzuciłyśmy wszystkie tłuszcze do wora z wymalowaną trupią czaszką i napisem zło, nie zastanawiając się, że są one nam potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. To właśnie dzięki tłuszczom, wchłaniają się różne witaminy i minerały, a ograniczając ich spożycie, pozbywamy się zdrowia.
CZY WIESZ JAKIE TŁUSZCZE WYKORZYSTYWAĆ DO DAŃ KETOGENICZNYCH ?
Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę, że mamy przeróżne tłuszcze. I tak! Istnieje ich podział na te złe i dobre. Polecam Ci obejrzeć film „TŁUSZCZE NASYCONE – FAKTY I MITY” Wystarczy, że poszerzysz swoją wiedzę, aby przestać się ich bać (zostawmy już te pająki w spokoju), i zacząć odżywiać się w racjonalny sposób. Keto, nie oznacza jedzenia samego mięsa, ba! możesz nawet przyrządzić posiłki bez niego, gdy wiesz jakiego typu tłuszcz dodać np. do sałatki. Naprawdę nie musisz stać się mięsożercą, który je steki na śniadanie, obiad i kolację, aby tylko osiągnąć wymarzoną sylwetkę i zdrowie. Keto da Ci możliwość spożywania smacznych, zdrowych i przede wszystkim sycących dań, a przy tym zaczniesz gubić nadmierne kilogramy. Czyż to nie brzmi obiecująco! Może więc, warto zmierzyć się ze strachem i spojrzeć na dotychczasowy jadłospis krytycznym okiem.
Poza tym, spójrz na mężczyzn i zapytaj ich, czy są wielbicielami sałatek. Pewnie nie ominie Cię z ich strony, ironiczne spojrzenie i tekst typu „ Czy ja wyglądam jak królik?”. Jedzą o wiele więcej tłuszczu niż my, a nie borykają się z odwieczną walką z nadmiernymi kilogramami (wiem, są wyjątki). Dążę jednak do czegoś innego ? Tak długo, jak nie będziesz świadomym konsumentem, tak długo będzie można przekonać Cię do wszystkiego. Ktoś powie, że tylko wegetarianizm pomoże w zrzuceniu zbędnych kilogramów- zaczniesz unikać mięsa; ktoś inny z drugiej strony stołu powie, że tylko produkty light są zdrowe – zaczniesz je pochłaniać w przekonaniu, że tym razem jesteś na dobrej drodze; następny znawca żywności powie, że tylko spożywanie zbóż (węglowodanów) doprowadzi Cię do celu, a będziesz kojarzona z waflami ryżowymi w ręce. Czy tego na pewno chcesz?
JAK ZACZĄĆ KETOGENICZY STYL ŻYCIA?
Myślę, że chyba czas wyrobić sobie swoje własne zdanie. Zamiast wieczorów z telenowelą, warto zainteresować się tym co jesz i jakie korzyści lub skutki uboczne, powodują Twoje posiłki. Jeśli chcesz to mogę Ci zdradzić trik dzięki, któremu schudniesz 20 kg w miesiąc! Brzmi niewiarygodnie? Przekonaj się sama pobierając mój bezpłatny e-booka „NAJPOTĘŻNIEJSZY SPALACZ TŁUSZCZU W ORGANIZMIE KOBIETY”
Wiem, że ciężko jest uwierzyć w teorię, że można spożywać posiłki z dużą zawartością tłuszczu, i chudnąć. Ja osobiście, wzięłam „byka za rogi” i wypróbowałam keto na sobie, i wiesz, żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Swoją historie opisałam w książce, więc jeżeli chcesz poznać drogę na skróty, to zachęcam Cię do zakupu e-booka, który znajdziesz TUTAJ.
Jeśli będą Cię nurtowały jakieś pytanie to napisz do mnie! A ja tymczasem poszukam kobiety, z którą będę mogła przeprowadzić wywiad ?

